Dziewczynkę pogryzł pies – właścicielka jest pewna, że to wina dziecka!

5 letnia dziewczynka doznała niewyobrażalnych ran na swojej twarzy po tym, jak zaatakował ją pitbull. Uszła ledwo z życiem po tym, gdy tak jak zwykle bawiła się z innymi dziećmi w parku.

Przeszła piekło po czym trafiła do szpitala, gdzie wykonano jej kilka operacji, a jedna z nich trwała aż 9 godzin

Pitbull pogryzł dziewczynkę w okolicach oka. Świadkowie zdarzenia opisują to tak, jakby groźny pies wpadł w szał i zaczął szarpać dziewczynkę jak szmacianą lalkę.

Rany bezbronnej dziewczynki były tak głębokie i do tego poważne, że było widać jej kości. Gdyby pitbull gryzł ją dłużej, dziewczynka straciłaby wzrok!

Cała sytuacja wydarzyła się w lipcu 2018 roku, ale dziewczynka do tej pory nie doszła jeszcze do pełni sił. Czeka ona na kolejną operację. Przerażające w tym wszystkim jest to, jak zachowuje się właścicielka psa, która twierdzi, że wina leży po stronie dziecka.

Zdanie właścicielki psa jest takie, że to dziewczynka zachowała się nieodpowiednio przechodząc za blisko psa, co doprowadziło do takiej tragedii.

Kobieta zeznała w sądzie, że nie panuje nad tym co dzieje się wokół jej psa, ponieważ jej zdaniem: „On ją chciał tylko odgonić”. Zeznała również, że pies wcale nie zagryzł dziewczynki, a obrażenia, które miała wynikały z tego, że uderzyła się o pień drzewa.

Właścicielka psa nie reagowała na to co mówili w sądzie i jakie dowody jej przedstawiono!

Sędzia Simon Newell nie dowierzał w to, że kobieta nie wyraziła żadnej skruchy i nie czuje się winna z powodu tak wielkiej tragedii niewinnego dziecka: ” Wszystko, co powiedziała to „jest mi bardzo przykro, przepraszam”.

Właścicielka pitbulla została skazana na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na 18 miesięcy

Źródło: thesun.co.uk, dailymail.co.uk

 

Co to za choroba